poniedziałek, 13 grudnia 2010
Czy lubimy jeszcze święta?
Coraz częściej spotykam ludzi którzy narzekają na święta, powodów tysiące. A to że przygotowań przez tydzień na pięć minut Wigilii, Panie to w tym czasie kuchni nie opuszczają. Biegamy jak w amoku po sklepach no i w te ostatnie dni to korki na drogach nawet do dwudziestej. Sklepy przeżywają rozkwit,ludzie się wypłukują z pieniędzy,często zapożyczonych,banki zarabiają,producenci się wyprzedają,tylko biedny konsument nie dostał premii świątecznej,a mimo to wszystkich musi zadowolić. Rodzinka się zjeżdża(pół biedy jeśli ze strony którą się lubi) wszystko dopięte na ostatni guzik,pierwsza gwiazdka i... Wigilia, prezenty, kolędy, jedna flaszka, druga flaszka,choć ksiądz jak co roku przestrzegał. I nareszcie spokój...Pierwszy dzień świąt,dzieci kulik by chciały lecz śniegu nie dostały,więc zostaje im Kevin na Polsacie,drugi dzień świąt Kevin część druga. Wiem że ten okres to powinna być wzniosła chwila,ale czy święta nie robią się tandeciarskim okresem promowania produktu.Przecież to co widzimy na ulicach,w telewizji i na wystawach to nawet nie można już nazwać ozdobami świątecznymi,dzisiaj wystrojem świątecznym są reklamy i rażące bilbordy,za kilka lat coca cola będzie miała pewnie swoje kolędy o ile już tak nie jest. Spróbujcie sobie przypomnieć swoje święta z dzieciństwa.Nie wiem,może ten czar mija z wiekiem? Zobaczymy jak będzie w tym roku.
Wesołych Świąt!!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz